-
Czujność to nie wyraz strachu, lecz troski
Wczorajsza wizyta w pracowni tomografii komputerowej to nie był zwykły punkt w kalendarzu. To kolejny przystanek w naszej drodze z wodogłowiem zastawkozależnym, pełen cichego napięcia, nadziei i troski. W tym tekście opowiadam o badaniu TK mojej córki Emilii, o czuwaniu, które stało się częścią codzienności, i o tym, jak medyczne procedury splatają się z bardzo ludzkimi emocjami.


