Żyć mimo wszystko

Nareszcie koniec

Nareszcie koniec

Dziś ostatni dzień 2020 roku. Chyba wszyscy zapamiętamy na długo minione miesiące, mało kto będzie je wspominał dobrze. Ten rok pokazał nam jak szybko i drastycznie może się zmienić nasze…

Czytaj więcej →
Moim zdaniem…

Moim zdaniem…

Zostałam poproszona o komentarz do obecnej sytuacji związanej w wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Już kilka razy skłaniałam się do napisania, lecz emocje były zbyt świeże. Musiałam odczekać, wyciszyć się, przemyśleć. Zamiast…

Czytaj więcej →
Nowy etap

Nowy etap

Choć trudno w to uwierzyć, Emilia właśnie zakończyła nauczanie na poziomie szkoły podstawowej. Pamiętam swoje obawy związane z rozpoczęciem nauki w szkole, walkę o przystosowanie szkoły do potrzeb osoby poruszającej…

Czytaj więcej →

Bez puenty

Czasem przychodzi taki moment, w którym żadne słowa nie są adekwatne. Nie ma puenty, jest zdumienie i cisza pełna refleksji. Dziś, z okazji Dnia Matki dostałam od Emilii kartę z…

Czytaj więcej →
To już 15 lat

To już 15 lat

Narodzinom Emilii nie towarzyszyła typowa w takich sytuacjach radość. Zaledwie kilkanaście godzin wcześniej dowiedziałam się, że moja córka urodzi się poważnie chora. Usłyszałam wiele medycznych terminów, które niewiele mi mówiły.Dotarło…

Czytaj więcej →
Świat się zmienia

Świat się zmienia

  Kiedy niecałe dwa tygodnie temu skrytykowałam mężczyznę, który po upływie około tygodnia od powrotu z Włoch zamierzał przeprowadzić zajęcia sportowe z dziećmi, usłyszałam, że jestem głupią, ciemną babą. Większość…

Czytaj więcej →